Sąd Najwyższy Izby Cywilnej 25 kwietnia 2024 r. wydał uchwałę dotyczącą umów „frankowych”, która zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym ma moc zasady prawnej.
W uchwale zamieszczono pięć tez potwierdzających poglądy orzecznictwa w sprawach frankowych:
Po pierwsze Sąd Najwyższy stwierdził, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu frankowego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, sąd nie może wprowadzać innych rozwiązań jak choćby, rozliczeń na podstawie kursów średnich NBP.
Po drugie w razie niemożliwości ustalenia kursu waluty obcej w umowie kredytu frankowego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. Oznacza to, że sądy muszą stwierdzić nieważność całej umowy kredytowej.
Po trzecie, Sąd Najwyższy potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko co do teorii dwóch kondykcji. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają dwa samodzielne roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.
Po czwarte, w uchwale odniesiono się do zasady biegu terminu przedawnienia roszczenia. Bieg ten zaczyna się od co do zasady od dnia następującego po dniu, w którym kredytobiorca zakwestionował względem banku związanie postanowieniami umowy. Oznacza to, że początek biegu terminu, następuje po pierwszej złożonej reklamacji do banku w której zarzucono wykorzystywanie niezgodnych postanowień umownych.
Po piąte, Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli umowa kredytu nie wiąże z uwagi na klauzule abuzywne, to nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia. Wyklucza to więc, roszczenie banków o korzystanie z kapitału oraz o sądową waloryzację świadczeń.
Jednakże, uchwała jak wskazuje prof. Ewa Łętowska jedynie potwierdza dotychczasowe stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz sądów powszechnych, jest więc merytorycznie trafna, choć nie przełomowa. Sama uchwała została jednak podjęta w wadliwym składzie (brali w niej udział neosędziowie, o których TSUE i ETPC w swych orzeczeniach przesądziły o brak cech właściwych dla sądu obsadzonego w trybie skażonym udziałem KRS), ma więc ona przede wszystkim role popularyzatorską i informacyjną.
W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl